Uwaga: przeglądasz tę stronę na urządzeniu o niewielkim ekranie (szerokość < 640px). Niektóre zamieszczone w artykule ilustracje i animacje mogą stać się nieczytelne po dopasowaniu ich do rozdzielczości tego ekranu.

Yestok.pl

Jerzy Moruś

© Wszystkie prawa zastrzeżone. Wykorzystanie całości serwisu lub jego fragmentów bez pisemnej zgody autora zabronione.

Strona tytułowa opracowania
Jak zrobić to w Wordzie?



Pierwsza strona wielu opracowań, strona tytułowa, zawiera zazwyczaj niewiele tekstu. W górnej części zwykle wpisywana jest nazwa instytucji lub organizacji patronującej wydrukowanej pracy, czasami uzupełniona o jej logo, poniżej – w środku strony – umieszczony jest autor i tytuł opracowania. Jeszcze niżej znajdują się inne informacje, np. dotyczące promotora – jeśli jest to praca z rodzaju dyplomowych – albo inne teksty o charakterze okazjonalnym. Miejsce i rok publikacji zamieszczane są zwykle u dołu strony. Przykład takiego rozłożenia tekstu pokazuję na rys. 1 poniżej. Zaczerpnięty został z poradnika jak napisać pracę dyplomową, zamieszonego na stronie www.jak-napisac-prace.eu/.

Przykładowy wygląd strony tytułowej pracy magisterskiej.
Rys. 1: Przykład wymagań dla strony tytułowej opracowania.

Jeśli jednak spojrzymy na tę stronę z punktu widzenia programu edytorskiego i włączymy wyświetlanie wszystkich znaków, zobaczymy taki oto widok.

Strona tytułowa z widocznymi znakami niedrukowalnymi.
Rys. 2: Widok wzorcowej strony tytułowej z uwzględnieniem wszystkich znaków.

Jak widać autor takiego rozwiązania musi się sporo napracować naciskając ENTER aby rozmieścić tekst w pożądany sposób. W dolnej części, tam gdzie znajduje się informacja o pracy magisterskiej, trzeba uzyskać wcięcia, aby jak w powyższej ilustracji, zamieścić informację pod czyim kierunkiem praca powstała. W tym przykładzie autor zastosował wcięcie z lewej, w wielu jednak opracowaniach stosowane są, wielokrotnie wstawione, znaki tabulacji.



Takie ustawianie elementów strony tytułowej jest zawsze trochę „na oko” i zazwyczaj powoduje perturbacje przy jej reorganizacji. Pewne jest tu jedynie wyśrodkowanie tekstu względem lewego i prawego marginesu..

Zaproponuję dwa rozwiązania zaprojektowania strony tytułowej. Jedno oparte o pola tekstowe programu i drugie – wykorzystujące tabelę wstawioną na stronę. W prezentacjach przedstawię obie metody.

Idea pierwszego rozwiązania polega na wstawieniu na stronę kilku pól tekstowych wypełnionych tekstem lub pustych, do późniejszego uzupełnienia. Pola takie są obiektami programu Word mającymi swoje własne właściwości. Należą do nich między innymi: rozmiar, położenie, rodzaj krawędzi. Zawartość pola może być formatowana całkowicie niezależnie. Zatem wypełnione sformatowanym tekstem pola, po dobraniu ich rozmiarów, zostaną rozmieszczone na stronie tytułowej. Po ukryciu krawędzi całość nabierze odpowiedniego wyglądu.

Zanim jednak rozpocznie się prezentacja, kilka słów wyjaśnienia. Do zrealizowania przykładu wykorzystam dokument, który swą końcową postać uzyskał w artykule poświęconym tworzeniu spisu treści. Przypomnę, że akapity opatrzone stylem Nagłówek 1, miały w nim przypisany atrybut akapitu: „Podział strony przed”. Dzięki temu atrybutowi, każda część dokumentu rozpoczynająca się takim stylem, zaczynała się jednocześnie na nowej stronie. W prezentacji trzeba będzie usunąć pierwotną treść strony tytułowej, i zamiast niej zaprojektować własną. W projekcie strony wykorzystam sześć elementów:



Oto prezentacja.



Chciałbym dodać tutaj dodać kilka wyjaśnień do obejrzanej prezentacji. Niektórzy czytelnicy mogą stwierdzić, po co tworzyć pole tekstowe dla graficznego logo, skoro w dokumencie można umieścić grafikę bezpośrednio. To prawda. Jeśli jednak chcemy rozłożyć kilka obiektów względem siebie, to musimy te obiekty zaznaczyć. Nie można zaznaczyć równocześnie kilku obiektów jeśli są różnego typu. Zatem obiekt typu obraz nie może być równocześnie zaznaczony z obiektem typu kształt, a do takiego typu należy pole tekstowe. Stąd grafika umieszczona wewnątrz kształtu. Pola tekstowe, kształty i obiekty WordArt tworzą wspólny typ obiektów, można więc kilka takich obiektów zaznaczyć jednocześnie. Tylko do tego typu obiektów można wykorzystać pokazaną w prezentacji metodę zaznaczania przez otoczenie obramowaniem (wywołania opcji „Zaznacz obiekty” w grupie „Edytowanie” zakładki „Narzędzia główne”). Oczywiście można też zaznaczać poszczególne obiekty indywidualnie, klikając je myszką przy naciśniętym jednocześnie klawiszem SHIFT.

Oddzielny wspólny typ, to obrazy i obiekty clipart. Zaznaczenie kilku takich obiektów jest możliwe wyłącznie w drodze indywidualnego klikania z przyciśniętym klawiszem SHIFT. SmartArt oraz wykresy stanowią jeszcze jeden odrębny rodzaj obiektów.

Jeśli chodzi o wyrównanie w poziomie, to w prezentacji nie zostało to zrobione – nazwijmy to – precyzyjnie. Tu także kilka słów wyjaśnienia, szczególnie tym czytelnikom, którzy to zagadnienie analizują po raz pierwszy. Sam proces wyrównania kilku obiektów realizowany może być względem jednego z trzech punktów odniesienia:

W prezentowanym dokumencie dokonałem wyrównywania obiektów względem obiektów zaznaczonych, a nie względem strony, przez co cały układ nie jest dokładnie względem niej symetryczny. Nie widać jednak jakiejś rażącej asymetrii co wynika w tym konkretnym przypadku z wykorzystania dwóch szerokich, prawie na całą szerokość dokumentu, pól tekstowych. Do ustawiania odniesień wyrównania służą w rozwiniętym poleceniu „Wyrównaj” trzy opcje. Ilustruje to poniższy rysunek.

Rozwinięte polecenie wyrównaj z widocznymi opcjami pozycjonowania wyrównania.
Rys. 3: Opcje pozycjonowania wyrównania w rozwiniętej liście ikonki Wyrównaj.

Dla pełnej precyzyjności działań należało więc wykorzystać wyrównanie względem strony albo marginesu. W tym ostatnim przypadku tylko wtedy gdy marginesy są symetryczne.

W kolejnej prezentacji pokażę jak podobny efekt można uzyskać wykorzystując tabelę do tworzenia strony tytułowej. W tym przykładzie tabelę wstawimy na stronę i tak dobierzemy wymiary komórek aby uzyskać pożądany efekt. Tutaj także ostatnią czynnością będzie usunięcie niepotrzebnych obramowań. Ta metoda jest prostsza i szybsza od poprzedniej.



Nawiązując do dokonywanych w obu tych przykładach wpisów, chciałbym zwrócić uwagę na to, że treści, które mają być wydrukowane wersalikami (wielkimi literami) lub pismem rozstrzelonym wcale nie muszą być w ten sposób wpisywane. Bogactwo opcji formatowania czcionki pozwala zmienić wygląd tekstu w nieomal dowolny sposób. Pozwala to na wpisywanie tekstu w „normalny” sposób i uzyskiwanie wymaganego efektu wizualnego poprzez formatowanie.



Na zakończenie jeszcze konstatacja. Może bowiem czytelnik powiedzieć po co prezentowano obie metody, skoro sam przyznaję, że ta druga jest prostsza i szybsza. To prawdą, lecz jeśli zajdzie konieczność reorganizacji strony tytułowej, to przy zastosowaniu pierwszego rozwiązania wystarczy przeciągnąć pola w nowe miejsca, w metodzie drugiej trzeba ponownie organizować tabelę, przepisywać lub kopiować wprowadzone teksty. Nie zawsze bowiem docelowe komórki będą takie jakich potrzebujemy. Wówczas druga metoda okaże się bardziej pracochłonna.